Czyszczenie maszyn a lean manufacturing – gdzie zaczyna się strata?
W każdym zakładzie produkcyjnym maszyny muszą być regularnie czyszczone. To oczywiste – zabrudzenia mogą wpływać na jakość pracy urządzeń, wygląd produktów i bezpieczeństwo procesu. Problem zaczyna się wtedy, gdy samo czyszczenie trwa zbyt długo, wymaga rozkręcania elementów, użycia wody, chemii albo dodatkowego sprzątania po zakończonej pracy. Wtedy maszyna stoi, operatorzy czekają, harmonogram się przesuwa, a zakład traci czas, którego nie da się później łatwo odzyskać. Właśnie tutaj pojawia się związek między czyszczeniem maszyn a lean manufacturing.
Lean to podejście, które pomaga produkować sprawniej, z mniejszą liczbą przestojów, zbędnych czynności, odpadów i powtarzających się problemów. Czasem realna poprawa zaczyna się od bardzo praktycznego pytania: czy można czyścić maszyny szybciej, bezpieczniej i z mniejszą ingerencją w pracę linii?
Jedną z odpowiedzi może być czyszczenie suchym lodem, zwłaszcza tam, gdzie tradycyjne metody oznaczają wodę, chemię, demontaż albo dodatkowe sprzątanie. Suchy lód usuwa wiele zabrudzeń bez pozostawiania odpadu po medium czyszczącym, bo po kontakcie z powierzchnią sublimuje, czyli przechodzi ze stanu stałego w gaz. Dzięki temu czyszczenie może być krótsze, mniej uciążliwe organizacyjnie i łatwiejsze do włączenia w codzienną pracę zakładu. W perspektywie lean oznacza to mniej czynności pochłaniających czas, ludzi i zasoby.
Lean manufacturing a ukryte straty w procesie czyszczenia
W klasycznym rozumieniu lean manufacturing oznacza tworzenie większej wartości przy mniejszym zużyciu zasobów. Mówiąc prościej: zakład powinien produkować możliwie sprawnie, bez czynności, które niepotrzebnie zabierają czas, angażują pracowników, zużywają materiały albo zatrzymują maszyny. W produkcji łatwo zauważyć duże straty, takie jak awaria linii, braki jakościowe czy oczekiwanie na materiał. Trudniej dostrzec mniejsze, powtarzalne obciążenia, na przykład podczas czyszczenia maszyn.
Czyszczenie bywa traktowane jako techniczna konieczność. Linia musi zostać zatrzymana, osłony zdemontowane, zabrudzenia usunięte, powierzchnie osuszone, a urządzenie ponownie sprawdzone przed uruchomieniem. Jeżeli taki cykl powtarza się często i trwa długo, zaczyna wpływać na plan produkcji, tempo pracy, jakość detalu oraz obciążenie zespołu utrzymania ruchu, czyli osób odpowiedzialnych za sprawność maszyn i szybkie reagowanie na problemy techniczne.
Mniej przestojów, czyli lepsze wykorzystanie czasu pracy linii
Jednym z najważniejszych celów lean jest ograniczanie przestojów. Może on wynikać z awarii, przezbrojenia, braku materiału, kontroli jakości albo właśnie z czyszczenia. Samo usuwanie zabrudzeń jest potrzebne, ale jeżeli zatrzymuje urządzenia na zbyt długo, zaczyna wpływać na wydajność całego zakładu. W tradycyjnych metodach czyszczenia czas postoju często wydłużają czynności poboczne. Trzeba przygotować stanowisko, zdemontować osłony, zabezpieczyć elementy wrażliwe na wilgoć, usunąć zabrudzenia, zebrać pozostałości, osuszyć powierzchnię i ponownie dopuścić maszynę do pracy.
Technologia suchego lodu może ograniczyć część tych obciążeń, ponieważ nie wprowadza do procesu wody ani ścierniwa. Granulat lub mikrocząsteczki suchego lodu są kierowane na zabrudzenie strumieniem sprężonego powietrza, a po kontakcie z powierzchnią sublimują. Do usunięcia pozostaje głównie oderwany brud, a nie mieszanina z wodą, piaskiem, chemią czy innym materiałem czyszczącym. Im mniej czynności po zakończonym czyszczeniu, tym łatwiej przywrócić maszynę do pracy. Zespół nie traci czasu na suszenie, zbieranie ścierniwa ani zabezpieczenie stanowiska przed wilgocią.
Czyste maszyny wspierają stabilność procesu i jakość wyrobu
Lean manufacturing nie polega wyłącznie na skracaniu przestojów. Równie ważna jest stabilność procesu, czyli zdolność produkcji do powtarzalnej pracy bez ciągłych korekt, poprawek i nieplanowanych interwencji. Jeżeli maszyna pracuje raz lepiej, raz gorzej, trudno utrzymać jakość, terminowość i przewidywalne koszty.
Zabrudzenia mogą zakłócać tę stabilność na wielu poziomach. Osady na formach wpływają na wygląd i dokładność detalu. Tłuszcz, pył, klej lub nagar mogą utrudniać ruch elementów roboczych. Zanieczyszczone przenośniki mogą powodować problemy z płynnym prowadzeniem produktu. Brud na czujnikach lub w ich otoczeniu może zwiększać liczbę błędnych sygnałów, a to wymusza dodatkowe kontrole i reakcje operatorów.
Czyszczenie suchym lodem pomaga podejść do tego problemu bardziej profilaktycznie. Może być wykorzystywane nie tylko wtedy, gdy zabrudzenie jest już widocznym problemem, ale także jako element regularnego utrzymania maszyn w odpowiednim stanie technicznym. Dzięki temu zakład nie musi czekać, aż brud zacznie wpływać na jakość produktu, tempo pracy albo bezpieczeństwo obsługi.
Mniej odpadów wtórnych i mniejsza liczba czynności, które nie tworzą wartości
W lean marnotrawstwem są także czynności, które zabierają czas, ale nie zwiększają wartości gotowego wyrobu: zbieranie ścierniwa, usuwanie brudnej wody, neutralizacja chemii, osuszanie powierzchni czy długie przygotowanie stanowiska do pracy.
W tym miejscu przewaga suchego lodu wynika nie tylko z samego usunięcia zabrudzeń, ale też z ograniczenia prac wykonywanych po czyszczeniu. Suchy lód nie zostaje na czyszczonej powierzchni, ponieważ po uderzeniu przechodzi w gaz. Oznacza to, że nie powstaje dodatkowy odpad po medium czyszczącym. Zespół nadal musi usunąć zabrudzenie oderwane od powierzchni, ale nie obsługuje już całej masy pozostałości, która mogłaby pojawić się po piaskowaniu, myciu wodą lub czyszczeniu z użyciem wybranych preparatów chemicznych.
To ważne szczególnie tam, gdzie czyszczenie odbywa się w pobliżu linii produkcyjnej, maszyn pakujących, form, elementów elektrycznych lub miejsc o ograniczonej przestrzeni. Mniej pozostałości oznacza mniej sprzątania, krótszą przerwę organizacyjną i mniejsze ryzyko, że czyszczenie jednego obszaru utrudni pracę w sąsiedniej części zakładu.
Gdzie technologia suchego lodu najlepiej wpisuje się w lean?
Największy potencjał pojawia się tam, gdzie czyszczenie jest częste, czasochłonne, trudne organizacyjnie albo wpływa na jakość pracy urządzeń. Dotyczy to między innymi linii produkcyjnych, form, przenośników, maszyn pakujących, elementów roboczych, narzędzi oraz powierzchni zabrudzonych klejem, tłuszczem, pyłem, nagarem lub pozostałościami poprodukcyjnymi:
- W produkcji tworzyw sztucznych znaczenie ma czystość form, bo wpływa na powtarzalność detalu i ograniczenie braków.
- W przemyśle spożywczym istotne może być ograniczenie wilgoci oraz sprawne usuwanie zabrudzeń z elementów linii i maszyn.
- W motoryzacji liczy się precyzja czyszczenia oraz ochrona powierzchni.
- W produkcji ogólnoprzemysłowej ważne są krótsze postoje, mniejsza liczba czynności po czyszczeniu i możliwość szybszego powrotu urządzeń do pracy.